06
LIP
2014

Po sesji…

Dla wielu studentów letnia sesja dobiegła już końca. Zapytaliśmy bielskich polonistów z różnych roczników o to, jak podoba im się kierunek studiów, który wybrali. Poniżej zamieszczamy rozmowę z Pauliną Żmijowską, tegoroczną absolwentką filologii polskiej w ATH. Kolejne opublikujemy w najbliższych dniach.

Paulina Żmijowska

MB
Jest pani tegoroczną absolwentką studiów pierwszego stopnia na kierunku filologia polska, specjalność medialna z podstawami dziennikarstwa. Jak ocenia Pani trzy lata studiów polonistycznych w ATH?

– Studia na bielskiej polonistyce dały mi nie tylko zastrzyk nowej wiedzy i umiejętności, ale także motywację do dalszego rozwoju i działania. Aktualnie współpracuję z bielskim dodatkiem „Dziennika Zachodniego”, piszę artykuły w wersji elektronicznej i papierowej. Współpraca zaczęła się od praktyk, które robiłam właśnie w związku ze swoją specjalnością. Kształcenie się na naszej uczelni jest bardzo mobilizujące, rozwija myślenie nie tylko o świecie, ale także o nas samych – o tym, co chcemy w życiu robić, co nam sprawia przyjemność, w czym czujemy się dobrzy.

MB
Jak przekonałaby Pani kandydatów na polonistykę w ATH, którzy wahają się, czy złożyć podanie na ten właśnie kierunek?

– Uważam, że to najlepszy wybór dla wszystkich ludzi z pasją. Mamy do wyboru całą paletę różnych zagadnień i zajęć, związanych nie tylko z mediami i reklamą, ale także z literaturą i szeroko rozumianą kulturą, społeczeństwem. Niestety, często zdarza się, że przyszli kandydaci oceniają polonistykę jako „czytanie książek”. Szkoda, że ten stereotyp tak bardzo wpływa na odrzucenie naszej polonistyki jako potencjalnej drogi kształcenia się. Zapewniam, że poznawanie literatury to tylko część z wielu tematów, które znajdziemy na naszej uczelni. Warto podkreślić, że polonistyka łączy w sobie wszystkie dziedziny życia, które nas otaczają: począwszy od tych bardziej znanych, związanych z poezją czy poznawaniem epok, przechodząc do różnorodnych, złożonych form komunikacji reklamowej, politycznej czy marketingowej.

MB
Od drugiego roku studiowała Pani w ATH równolegle stosunki międzynarodowe. Co dało Pani połączenie medialnej polonistyki z drugim kierunkiem? Czy studia na dwóch kierunkach to dobra inwestycja na przyszłość?

– To była jedna z najlepszych decyzji jaką podjęłam, aby móc poszerzać swoje naukowe horyzonty. Oba kierunki oparte są na pewnej komunikacji: specjalność medialna z podstawami dziennikarstwa na filologii polskiej to przede wszystkim dyskursy związane z mediami, reklamą i społeczeństwem, natomiast komunikacja na stosunkach międzynarodowych oparta jest na politycznych, historycznych i narodowościowych relacjach państw. Wiedza, którą wyniosłam z filologii zdecydowanie łatwiej pozwoliła mi odnaleźć się na drugim kierunku i spojrzeć na problemy komunikacji z innej perspektywy. Wiedza o mediach i wiedza o polityce to przydatne połączenie w dzisiejszych czasach i muszę przyznać, że nasza uczelnia bardzo wspiera studentów, kształcących się na dwóch kierunkach.

MB
Proszę powiedzieć coś więcej o atmosferze panującej na filologii polskiej w ATH.

– Bielska uczelnia zauroczyła mnie przede wszystkim domową atmosferą. Każdy student jest tu ważny, a jego sprawy i problemy indywidualnie rozpatrywane. Czar uczelni polega także na tym, że nikt nie może czuć się tutaj anonimowo. Otoczenie zewnętrzne również wpływa na pogodne, swobodne relacje na zajęciach – za oknami rozpościerają się góry i lasy, a student ma wrażenie, że jest czynnym uczestnikiem zmieniającej się, beskidzkiej przyrody.

MB
Jakie zajęcia ujęte w programie studiów polonistycznych cieszyły się największym uznaniem Pani koleżanek i kolegów?

– Na naszej specjalności były to przede wszystkim zajęcia związane z Public Relations, mediami i reklamą, które sprawiały nam dużą radość z uwagi na przygotowywane przez nas materiały (filmy, zdjęcia, prezentacje), prezentowane grupie. Pojawiały się dyskusje, komentarze i wątpliwości, rozmawialiśmy wspólnie o problemach i nowych rozwiązaniach. Z kolei wśród przedmiotów ogólnych szczególnym zainteresowaniem cieszyły się zagadnienia związane z epokami, literaturą, ale także językiem i poznawaniem jego pierwotnych źródeł. Każdy zawsze mógł znaleźć coś dla siebie.

MB
A czego według Pani brakuje na bielskiej polonistyce?

– Z oceny specjalności medialnej mogę stwierdzić, że brakuje mi zajęć praktycznych, związanych np. z prowadzeniem uczelnianej rozgłośni radiowej (która mogłaby mieć siedzibę w ATH). Prawda jest jednak taka, że jakość zajęć i ich przebieg zależy także od zaangażowania studentów, którzy, według mnie, jeśli coś studiują, to powinni robić to z pasji i zamiłowania.

MB
Jak ocenia Pani uruchomienie na filologii polskiej w ATH nowej specjalności projektowanie komunikacji (communication design)?

– Uważam, że to bardzo dobry pomysł. Przede wszystkim świadczy o rozwoju naszej polonistyki, która wychodzi naprzeciw współczesnym wymaganiom społecznym, kulturowym i komunikacyjnym. To również znak, że uczelnia nie tylko „mówi”, ale przede wszystkim „działa praktycznie” – pojawiła się koncepcja, została zaakceptowana i w każdym szczególe dopracowana. Warto zainteresować się właśnie tą ofertą, ponieważ niewiele polonistycznych wydziałów w Polsce podąża z duchem czasu.

MB
Czy podjęła już Pani decyzję o kontynuowaniu studiów polonistycznych w ATH na studiach drugiego stopnia (magisterskich)? Dlaczego taki wybór?

– Oczywiście. Powiem szczerze, że nie wyobrażam sobie kontynuacji studiów na innej uczelni. Przede wszystkim wiem, czego mogę się spodziewać, znam program dydaktyczny, zakres pracy studiów, wykładowców. Kształcenie się na rodzimej uczelni zapewnia również pewne poczucie psychicznego komfortu i stabilizacji, ponieważ wiem, gdzie jestem i co chcę dalej robić.

MB
Jak wyglądają relacje między studentami a wykładowcami bielskiej polonistyki?

– Jak już wcześniej wspomniałam, domowa atmosfera zapewnia pewien komfort, swobodę i łatwość w nawiązywaniu relacji wykładowca-student. Na naszej polonistyce bardzo szczególnie pielęgnuje się kontakty ze studentami poprzez pomoc w rozwiązywaniu różnorodnych problemów, wątpliwości oraz wsparcie w podejmowaniu dalszych, życiowych decyzji.

MB
Czy polonistyka naszej uczelni umożliwia rozwój pasji i zainteresowań poszczególnych studentów?

– Oczywiście! Przede wszystkim warto zacząć od przedmiotów: zagadnienia związane z poznawaniem kolejnych epok opierają się na innej, czasem szokującej wiedzy niż ta wyniesiona ze szkół średnich. Możliwość poznania pozwala spojrzeć na pewne problemy z innej perspektywy, a dociekliwym studentom zapewnić przygodę w dalszym zgłębianiu tematów. Uczelnia zapewnia studentom uczestnictwo w rozmaitych kołach naukowych, które rozwijają pasje i zainteresowania. Osobiście aktywnie działam w Kole Naukowym Polonistów, które cyklicznie organizuje wyjazdy na obozy medialne, gdzie odbywają się nie tylko warsztaty (fotograficzne, reklamowe, komunikacyjne), ale także zajęcia integracyjne. Warto również wspomnieć, że sami możemy dokonać wyboru praktyki, którą odbywamy w ramach specjalności, co jeszcze bardziej wpływa na rozwój naszych indywidualnych zamiłowań. Polecam z pełną świadomością!